środa, 8 marca 2017

Ponczo dla Marzenki

Szukając w internecie kolejnego pomysłu znalazłam takie oto dwa zdjęcia:


I gdy je pokazałam koleżance od razu stwierdziłyśmy że super pomysł a ona była zachwycona tym projektem. Podjęłam wyzwanie i zabrałam się do dzieła. Niestety w internecie nie ma żadnego wzoru, tak więc robię wszystko na oko, ale przyznam że fajnie się coś robi z niczego. Jak na razie mam tyle zrobione ale już zapał i chęci są by tworzyć dalej. 


środa, 22 lutego 2017

Ponczo cz. 2

Zabrałam się do szydełkowania i szczerze powiem że idzie mi bardzo szybko. 
Włóczka zakupiona już się prawie skończyła więc jutro idę po dostawę kolejnych motków.
Wybrałam włóczkę Doris bo jest najgrubsza z tych jakie w pasmanterii u pani Basi znalazłam. Ponczo będę nosić wiosną i jesienią więc będzie miało za zadanie grzać mnie w te jeszcze chłodnawe dni. 
Szydełko nr.7 daje dosyć gruby splot ale o to chodzi by było dość grubo i ciepło. 
A oto początki produkcji :)



Ponczo będzie składać się z 4 elementów kwadratowych oraz 2 trójkątnych. Na dolnej części będzie jeszcze margines do którego doczepię frędzle. 



środa, 15 lutego 2017

Ponczo

Ten projekt znalazłam w internecie. Jednak internet jest kopalnią pomysłów. 
Urzekła mnie kolorystyka i to że w końcu zrobię coś dla siebie. 
Kupiłam już włóczki więc zabieram się do dzieła. :) 


środa, 8 lutego 2017

Parasolka ukończona

Skończyłam. Parasolka gotowa. Pozostaje mi jedynie zaprezentować efekty mojej pracy.
Radość nie miała końca gdy napinałam poszczególne fragmenty serwety i mocowałam je na stelażu.
 Największą radość sprawił mi moment wykończeniowy gdy już cała serweta była napięta na stelażu i pozostało mi tylko przymocować ją bezpiecznie do każdego ramienia parasolki. 
Prezentuje się na prawdę wspaniale. Dziękuje za cierpliwość wszystkim tym którzy przyczynili się do jej powstania. :) 

 A oto moje dzieło :)




  
A tak wygląda w całości:





niedziela, 5 lutego 2017

Parasolka od Asi cz. 2

Zabrałam się z zapałem do pracy i już jestem prawie na finiszu. Prawie to znaczy że mam do końca 10 okrążeń a włóczka się skończyła i w całym mieście od tygodnia nie ma nigdzie włóczki do szydełkowania... 
Cóż, bywa. 
Na efekt końcowy będziecie musieli poczekać a wierzcie mi ja również nie mogę się doczekać na to by gotową serwetę założyć i przymocować do stelaża parasolki. :) Już wkrótce, już niedługo to nastąpi. 



środa, 25 stycznia 2017

Parasolka z koronki od Asi

Mówi się że nie ma przypadków. I coś w tym jest.
Rozmawiając z koleżanką od szydełka ;) wspomniałam o tej parasolce. A mianowicie, że mam  zdjęcie parasolki zrobionej na szydełku ale nie mam wzoru. Mimo szukania w internecie nie udało mi się zlokalizować wzoru do tego projektu. I jakie było moje zaskoczenie gdy się okazało, że koleżanka ma wzór. Tak więc gdy tylko dostałam od niej kserokopię zabrałam się do dzieła.

Szydełko: 1.25 mm
Nić: MAXi
Czas: zobaczymy ;)
Stelaż: ze starej parasolki (już mam :)  kupiony na rynku staroci za 10 zł.)
A oto kilka zdjęć z produkcji.






Dziękuję Ci Asiu za pomoc. Bez Ciebie ta parasolka by nie powstała.

sobota, 21 stycznia 2017

Chusta w jesiennych barwach

Koleżance z pracy spodobała się moją fioletowa chusta tak więc kupiłam potrzebne materiały i przystąpiłam do dzieła :) i po 5 godzinach dziergania chusta gotowa.
Wzór jest na prawdę łatwy i fajnie się go robi tym bardziej że po kilku rzędach zostaje w głowie i można szydełkować z pamięci. tak więc przedstawiam drugą chustę :)




Metryczka dla Szymona

Kolejna metryczka gotowa. 😁