sobota, 17 lutego 2018

Wiosenny sweterek

Znalazłam w swoich zapasach wełnianą włóczke. Zaplanowałam zrobić z niej inny sweter ale w Internecie znalazłam ciekawy i prosty projekt który zamierzam robić w wolnej chwili.
Nawet gdybym zrobiła jeden lub dwa kwadraty dziennie to za miesiąc sweterek powinien być gotowy.
Wybrałam szydełko nr 4 ponieważ wydaje się ono być szydełkiem ktore da fajny efekt a nie zrobi za dużych dziur w sweterku. I tak dzis zrobiłam już jeden kwadrat a zaraz zamierzam zrobić kolejny :)

niedziela, 4 lutego 2018

Czapka i komin

Czapki i kominy to zimową porą standardowy zestaw do dziergania Tym razem trafiła w moje ręce włóczka o ciekawej fakturze i kolorystyce. Na zrobienie czapki zużyłam dwa motki wełny a na komin kolejne dwa. Druty nr. 12.
Zabawa na dwa dni i zestaw gotowy :)

piątek, 2 lutego 2018

Pled

Projekt ten wykonam w najblizszym czasie a dokładniej zaczne go realizować bo ilość elementów które go tworzą trochę przysparza mnie o ból głowy ale jest tak piękny że postanowiłam go wykonać.

Pled ten będzie zrobił moje łóżko. Rozmiarowo dopasuje go do swojego łóżka bo na zdjęciu rozmiar wydaje się na duży a w praktyce może być zupełnie  inaczej.
Zastanawia mnie tylko jakim numerem szydełka jest on wykonany.
Jeszcze dzis zabiorę się za rozpisanie podstawowego koła które znajduje się w centrum tego arcydzieła.


środa, 31 stycznia 2018

Poczekalnia

Przeglądałam dzis zestaw moich włóczek. Kordonki, wełny, muliny.
Trochę ich się nazbierało przez ten czas odkąd zabrałam się za szydelkowanie i zabawy z drutami.
Każdy dzień to nowy pomysł nowe wyzwanie do zrealizowania i oczywiście nowe chęci do realizacji.
Każdego dnia znajduje kolejny ciekawy projekt który chciałabym zrealizować i przyznam się że chęć zamienia się w działanie.
Z racji tego że wybieram sobie akurat projekty które potrzebują dłuższego czasu o realizacji nastepny projekt będzie najdłuższym ale i najpiękniejszym moim dziełem.
Wykonam je w najbliższym czasie a dokładniej rzeczne jego realizację już na dniach kiedy go skończę.... zobaczmy. :)
Ale o tym w następnym poście. Teraz kilka zdjęć z tego co mam w domu.

sobota, 13 stycznia 2018

Mała czarna

Zagadkowa koronka w dniu dzisiejszym przemieni się w śliczną małą czarna.
Sukienka ta zrobiona zostala w ekspresowym tempie. Powiem że jest to zasługa dość dużych elementów. W oryginalnym wydaniu byly jeszcze większe ale przy zastosowaniu szydełko nr 1.75 efekt jak dla mnie jest zadowalający.
Robiłam ja w większości na oko ale powiem że materiał jest dość poddany i mozna ta sukienkę założyć na drobną jak i na lekką tęższą osoba.
Docelowo sukienka trafi w ręce seksownej 36 i mam tu na myśli rozmiar 36 :) ale ... moja 40 (też rozmiar) też spokojnie się w nią wcisnęła a i powiem że nawet dobrze na mnie leżała. Jak druga skóra.  Dobrze wystarczy tego pisania.
Przedstawiam Państwu.... Małą Czarną :)

wtorek, 9 stycznia 2018

Bluzeczka prawie gotowa

Plan prawie zrealizowany.
Bluzeczka już gotowa chociaż zastanawiam się nad tym by zrobić rękawy. 
Zamysł tego projektu jest taki by do tej bluzeczki doszyć suknie cięta z koła. Akurat tak się składa że mam w domu długą suknie w kolorze brzoskwiniowym tak więc muszę ja znaleźć i zanieść do krawcowej i ja skrócić.
Bluzeczka wyglada tak:

niedziela, 31 grudnia 2017

Koronkowa sukienka w czerni

Pierwsza moja sukienka na szydełku prawie ukończona.
Powiem Wam szczerze że nie jest ona az tak pracochłonna jak by się to wydawało na pierwszy rzut oka.
Zrobienie jednego elementu zajmuje mi od 20 do 30 minut.
Sukienka prawie gotowa ale czeka na przymiarke więc chwilowo pracę w dzierganiu są wstrzymane ale projekt inny z tego powodu korzysta.
Oto moje dzieło.